Wyobraźcie sobie trzy kobiety, które razem przeżyły więcej niż trzy pełne stulecia. Trzy siostry, które pamiętają świat bez lodówek, bez telewizji, bez smartfonów – a dziś, w 2026 roku, siedzą obok siebie w Rio de Janeiro i uśmiechają się do kamer, trzymając certyfikaty LongeviQuest.
Levita de Deus Nunes ma 109 lat. Zoraide de Deus Mota – 104. Zulina de Deus Nunes – 103. Razem: 316 lat i 302 dni. To oficjalnie najwyższy, łączny wiek trzech żyjących sióstr na świecie, potwierdzona przez LongeviQuest i wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa.
Nie są gwiazdami Instagramu. Nie promują suplementów ani diety cud. Są po prostu trzema siostrami z interioru Sergipe, które przez ponad sto lat trzymały się siebie nawzajem mocniej niż jakakolwiek teoria długowieczności.
Z Cedro de São João do Rio – historia, która zaczęła się od ziemi i rzeki
Wszystkie trzy urodziły się w Cedro de São João (wtedy jeszcze dzielnica Propriá) w stanie Sergipe. Ojciec Manoel de Deus Nunes hodował świnie i sprzedawał mięso prosto z domu. Matka Jovelina, która sama dożyła stu lat, uczyła córki haftu, szycia i tego, że „trzeba umieć żyć”.
Rodzina była duża: ośmioro dzieci. Levita, urodzona 7 czerwca 1917 roku, od najmłodszych lat była prawie drugą matką. Rodzice pracowali w polu, więc to ona organizowała dom, pilnowała młodszych, gotowała, sprzątała. Nigdy nie wyszła za mąż i nie miała własnych dzieci. „Oddałam życie rodzinie” – mówi dziś.
Zoraide przyszła na świat 24 listopada 1921. Była tą, która poszła do szkoły. Ukończyła Normalną w Aracaju, została nauczycielką, a potem pielęgniarką – skończyła słynną Escola de Enfermagem Anna Nery w Rio. Wyszła za mąż w 1950 roku, urodziła pięcioro dzieci (dwoje straciła wcześnie).
Zulina, urodzona 4 marca 1923, to najmłodsza z trójki. Wyszła za kolejarza, urodziła szóstkę. Kiedy małżeństwo się rozpadło, w 1952 roku wsiadła do pociągu z dwójką najstarszych dzieci i walizką pełną haftów. Pojechała do Rio, gdzie już mieszkała Zoraide. Levita dołączyła rok później, żeby pomóc siostrze stanąć na nogi.
I tak już zostało. Trzy siostry, trzy różne drogi, jeden wspólny los.
Co robią, kiedy mają ponad sto lat?
Levita nadal kocha haft krzyżykowy (zaczęła w wieku siedmiu lat). Po udarze w 2023 roku jest przykuta do łóżka, ale umysł ma ostry jak brzytwa. Czyta. Rozmawia. Wspomina. Ulubione dania? Surubi i lau-lau – dwa rodzaje sumów z brazylijskich rzek.
Zoraide, choć ma 104 lata, nadal mieszka z córką w Tijuce i zachowuje klarowność myślenia, która szokuje lekarzy.
Zulina wciąż gotuje, sprząta, haftuje. To ona najczęściej powtarza: „O segredo é saber viver” – sekret to umieć żyć.
Kiedy pytają je o przepis na długie życie, nie mówią o genach ani o medalach. Mówią o prostych rzeczach:
- Jedzenie, które pamiętają z dzieciństwa – wszystko świeże, bo lodówek nie było.
- Praca rękami.
- Nie robić nikomu krzywdy.
- Myśleć o jutrze, ale żyć dniem dzisiejszym.
- I przede wszystkim – trzymać się siebie.

Nauka też się zainteresowała
To nie jest tylko ładna historia rodzinna. Trzy siostry weszły w projekt DNA Longevo Uniwersytetu São Paulo, prowadzony przez genetyk Mayanę Zatz. Naukowcy badają ich DNA, porównując z innymi stulatkami i z osobami, które starzeją się „zwyczajnie”.
„Kiedy trzy siostry osiągają taki wiek, genetyka jest oczywista” – mówi Ben Meyers, szef LongeviQuest. „Ale one mieszkają blisko siebie. Mają sieć wsparcia. To też się liczy”.
Ich matka dożyła stu lat. Kilkoro rodzeństwa też żyło długo. Ale to właśnie ta trójka – żyjąca, myśląca, rozmawiająca stała się żywym laboratorium.
Rekord, który nie jest absolutny… jeszcze
Guinness oficjalnie uznał je za żyjące rodzeństwo z najwyższą łączną sumą wieku. Historyczny rekord należy jednak do amerykańskich sióstr Maggie Renfro, Carrie Lee Miller i Rosie Lee Warren, które w 2009 roku sumowały 325 lat.
Brazylijki są jednak bliżej. I co ważniejsze – wciąż żyją.
Co zostaje po 316 latach?
Nie złoto. Nie sława. Zostaje stół, przy którym wciąż ktoś gotuje. Haft, który ktoś jeszcze trzyma w rękach. Głos siostry, która mówi „nie martw się, jestem tu”.
W czasach, gdy wszyscy szukamy tabletki na długowieczność, trzy kobiety z Sergipe przypominają coś bardziej oczywistego i trudniejszego: że najdłuższe życie nie jest samotną drogą. Jest drogą, którą idzie się we trzy.
I że czasem największym rekordem świata nie jest liczba lat, tylko to, że po ponad trzech wiekach wciąż można usiąść obok siebie i po prostu… być.
Jeśli chcecie zobaczyć je na własne oczy, polecam materiał LongeviQuest z wizyty badaczki Iary Souzy (maj 2026) oraz reportaż CNN Brasil. Warto.
Bo te trzy siostry nie tylko pobiły rekord. One pokazały, że długowieczność może mieć twarz zwykłej, brazylijskiej rodziny, która nigdy nie przestała się kochać.
A to, moi drodzy, jest o wiele ciekawsze niż jakikolwiek rekord Guinnessa.



